Barrett

Do Howth najłatwiej dostać się kolejką DART z centrum Dublina. Wystarczy przejść parę kroków od stacji i… obrazy żywcem wyjęte z Kronik portowych. Miasteczko przyczajone na zboczach klifów, kolorowe kamienice z charakterystycznymi szyldami. I same klify, po których można spacerować do upadłego.
I cmentarz wokół ruin starego opactwa.
Kimkolwiek był lub była R.L. Barrett, widać – został tu ktoś, kto zapamiętał.
~ przez Black Ops w dniu czerwiec 12, 2008.
Napisane w Podróże kształcą, misc
Tagi: Barrett, Howth, Irlandia, Kroniki Portowe, Podróże kształcą

Są miejsca,które jak to powyżej urzekają i skłaniają do refleksji. Masz dobre oko i wypatrzyłeś właśnie coś takiego. Warto Cię podpatrywać:-)
Thx,
Mam nadzieję, że oko mi się wyostrzy – za tydzień ruszamy na daleką północ, co oznacza blisko 6 godzin dziennie po drugiej stronie wizjera…