Nie daj się nabrać

...nie daj się nabrać...

Świadomość, że we wtorek rzucę to wszystko w cholerę i pojadę relaksować się przy pracy na północnym wschodzie jakoś do mnie nie przemawia. Jeszcze nie. Jeszcze za wiele materiałów do oprawienia, maili do wysłania, rzeczy do popchnięcia.

Rozbierają w stolicy kamienicę, w której – onegdaj – mieściła się fantastyczna lodziarnia. “U Figurskiej” wybór nie był może oszałamiający – ilościowo. Ale takie były czasy. I na te czasy – lody były super. Teraz – jak widać na załączonym obrazku – łychą nabiera się tam gruz, nie kulki.

W temacie nabierania, żonglowania emocjami, manipulowania – nie chcę się wypowiadać, konkurencja jest zbyt silna.

~ przez Black Ops w dniu czerwiec 19, 2008.

Odpowiedzi: 3 to “Nie daj się nabrać”

  1. może i lodziarnia będzie?

  2. …być może…

    ma apartamentowiec stanąć, taki z prawdziwego zdarzenia, “wtapiający się w żywą tkankę miasta” i w ogóle… może jakąś knajpę na dole zrobią, ale – kto wie?

    Ostatni raz na lodach byłem chyba na wrocławskim rynku. Rok temu. Tak mi się jakoś przypomniało. Bo to miły wyjazd był ;-)

  3. Wrocek jest spoko, mam tam rodzinę :P

Napisz odpowiedź