Faza B

…zakrzywianie czasoprzestrzeni czas zacząć.
Jakiś czas temu otworzyłem firmę. Czas najwyższy zająć się działalnością inną niż główna – ile można czytać o rynkach, giełdzie, finansach osobistych, funduszach hedge?
Słowem, wracam do pracy nad projektem, który – z braku czasu – poszedł na półkę. Wstępnie niedochodowym, potencjalnie fajnym i wymagającym. Pewnie za miesiąc znów będę pluł sobie w brodę (a mam takową), że wziąłem się za zbyt wiele rzeczy na raz. Cóż tam, zakrzywianie czasoprzestrzeni to bułka z masłem. Śmietankowym.
Nie, nie skleiłem jeszcze beaufightera. Wiem, jak to o mnie świadczy.

powodzenia, lepiej robić coś niż nic.. najtrudniej zacząć ;)
Heheheh… powodzenia. Z gilotynowaniem. I Tablicami
Thx.
A teraz odstosunkuj się od połowy mojego alter ego :)