Faza B

...wypadki przy pracy...
…zakrzywianie czasoprzestrzeni czas zacząć.

Jakiś czas temu otworzyłem firmę. Czas najwyższy zająć się działalnością inną niż główna – ile można czytać o rynkach, giełdzie, finansach osobistych, funduszach hedge?
Słowem, wracam do pracy nad projektem, który – z braku czasu – poszedł na półkę. Wstępnie niedochodowym, potencjalnie fajnym i wymagającym. Pewnie za miesiąc znów będę pluł sobie w brodę (a mam takową), że wziąłem się za zbyt wiele rzeczy na raz. Cóż tam, zakrzywianie czasoprzestrzeni to bułka z masłem. Śmietankowym.

Nie, nie skleiłem jeszcze beaufightera. Wiem, jak to o mnie świadczy.

~ przez Black Ops w dniu lipiec 16, 2008.

Odpowiedzi: 3 to “Faza B”

  1. powodzenia, lepiej robić coś niż nic.. najtrudniej zacząć ;)

  2. Heheheh… powodzenia. Z gilotynowaniem. I Tablicami

  3. Thx.

    A teraz odstosunkuj się od połowy mojego alter ego :)

Napisz odpowiedź